Cudowna fizyka w Windows Phone 7?

Premiera Windows Phone 7 zbliża się wielkimi krokami, a Microsoft staje na głowie, żeby nie wypaść na rynku smartfonów z gry. Jesteśmy zasypywani kolejnymi rewelacjami na temat systemu i urządzeń pracujących pod jego kontrolą. Co gigant z Redmond wymyślił tym razem?

Microsoft doskonale zdaje sobie sprawę, że w obliczu takiej konkurencji jak Google Android i Apple iOS, może nie wystarczyć płacenie programistom za tworzenie aplikacji, czy rozsyłanie im tysięcy telefonów wyposażonych w niemal finalną wersję Windows Phone 7. Teraz na warsztat poszła platforma XNA. Nie, nie chodzi o przepisywanie gier z jej wykorzystaniem, lecz o nową funkcję, jaką w niej zaimplementowano. Mowa tutaj o silniku fizyki.

Według pierwszych doniesień nie sprawuje się on najlepiej w rozdzielczości 800 x 480 pikseli, gdyż działa po prostu dość wolno. Nie należy jednak zapominać, że Windows Phone 7 posiada unikalny w smartfonowych systemach “ficzer” – pozwala na zmianę rozdzielczości ekranu. A w przy 240 x 400 pikseli silnik bez problemu daje radę. Nową funkcję docenią przede wszystkim gracze, którzy zgodnie z zapowiedziami będą mogli rozpocząć grę na konsoli Microsoftu i kontynuować zabawę na swoim telefonie.


Czy to wystarczy, aby odbudować pozycję na rynku smartfonów? O tym zadecydują konsumenci. Wyniki sprzedaży urządzeń z  systemem Android, iOS czy BlackBerry nie pozostawiają jednak złudzeń, że na nowe dziecko Microsoftu czekają ciężkie czasy…

źródło: wmpoweruser.com · komórkomania