Opera Mobile i Opera Mini – czym się różnią?

Wraz z wprowadzeniem Opery Mobile dla Androida użytkownicy kolejnej platformy (po Windows Mobile i Symbianie) mają dostęp zarówno do Opery Mobile, jak i Opery Mini. Tym samym pojawia się problem, którą z nich wybrać. Na pierwszy rzut oka trudno dostrzec różnice, więc postanowiłem zebrać w tym wpisie najważniejsze z nich. Będę się opierał o aktualnie najnowsze wersje dla WM, czyli Operę Mobile 10 i Operę Mini 5.1, ale zapewne wiele różnic będzie obecna także w późniejszych wersjach.

Wiele jest podobieństw między obiema przeglądarkami. Interfejs różni się tylko drobnymi szczegółami i zapewnia podobne doświadczenia przy przeglądaniu stron. Większość podstawowych funkcji, np. przeglądanie w kartach, czy kopiowanie i wyszukiwanie tekstu, znajdziemy w obu wersjach. Podobnie jak w wersji desktopowej, jest dostępna usługa Opera Link, która pozwala na automatyczną synchronizację zakładek, notatek i skrótów z serwerem i pomiędzy poszczególnymi wersjami. Obie wersje korzystają też z tego samego silnika renderującego strony Presto, jednak jest on używany w różny sposób.

Główną rzeczą, która odróżnia te dwie przeglądarki jest sposób w jaki  renderowane są strony internetowe. W Operze Mini, po wpisaniu adresu, zostaje on wysłany do serwerów Opery. To one pobierają treść witryny, kompresują jej zawartość i tak przygotowaną wysyłają z powrotem do telefonu. Dzięki temu, że proces renderowania odbywa się na serwerze, Opera Mini ma małe wymagania sprzętowe i może być uruchomiona na prawie każdym telefonie, który obsługuje aplikacje Java. Kompresja danych pozwala także sporo zaoszczędzić na ich transferze.

Opera Mobile reprezentuje bardziej konwencjonalne podejście. Przeglądarka pobiera dane bezpośrednio z serwera strony WWW i renderowanie odbywa się na urządzeniu na którym jest zainstalowana. Istnieje możliwość skorzystania z opcji Turbo, gdzie dane także przechodzą kompresje na serwerach Opery, jednak samo źródło strony nie zostaje zmienione. Dzięki temu, że silnik przeglądarki znajduje się po stronie użytkownika może on korzystać z wielu bardziej wymagających elementów internetu, których obróbka i przesył byłby utrudniony lub wręcz niemożliwy. Dotyczy to na przykład Flasha, czy niektórych dynamicznych skryptów. Opera Mobile posiada także spore ułatwienie dla twórców mobilnych stron. Pozwala ona na zdalne debugowanie strony na pececie przy użyciu Opera Dragonfly. Zaawansowanym użytkownikom, Opera Mobile pozwala także na znacznie większą ingerencję w ustawienia i rozbudowaną stronę opera:config.

Co to wszystko znaczy dla przeciętnego użytkownika? W jaki sposób renderowanie przez serwer wpływa na wygląd strony? Najlepiej chyba pokazać to na konkretnych przykładach.

Na powyższym obrazku widzimy  obraz tej strony w obu  przeglądarkach. Lewa część została wyrenderowana przez Operę Mobile, natomiast prawa przez Operę Mini. Na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo podobnie. Można jednak dostrzec, że logo w nagłówku zostało zmniejszone oraz nie da się tam odczytać tekstu np. w tytułach. W obu przeglądarkach tekst został ustawiony w kolumnie. Ma to ułatwić czytanie przy powiększeniu. Kolumna wypełnia wtedy całą szerokość ekranu i nie trzeba go przesuwać na boki. Dobrze obrazuje to kolejny obrazek

Mimo, że w widoku ogólnym tekst w Operze Mini był nieczytelny, w powiększeniu jest większy. Oczywiście możemy dostosować jego wielkość do naszych potrzeb. Większy wachlarz możliwości znajdziemy oczywiście w Operze Mobile. Tak, jak wspominałem wcześniej, w obu przypadkach tekst idealnie wpasowuje się w szerokość ekranu.

Kolejnym przykładem jest forum i wiadomość z filmem z YouTube. Opera Mobile wyświetla w tym miejscu informacje o tym, że w tym miejscu znajduje się zawartość obsługiwana przez plugin. W Operze Mini nic się nie wyświetla, jest natomiast link do mobilnej wersji YouTube dzięki której możemy obejrzeć film.  Dzięki obsłudze pluginów w Operze Mobile nie możemy taki film obejrzeć na stronie, na której został umieszczony. Oczywiście dana platforma musi także otrzymać obsługę Flasha. Na chwilę obecną działa to tylko Windows Mobile (i wymaga mocnego sprzętu do płynnej pracy), ale trwają już prace nad wsparciem Flasha w Androidze.

Różnice wynikające z innego sposobu renderowania nie są duże. W większości przypadków nie wpływają one na odbiór treści. Zyski w prędkości i ilości przesłanych danych w Operze Mini są jednak spore. Co więc wybrać?

Wszystko zależy od potrzeb. W większości przypadków, do szczęścia wystarczy nam Opera Mini. Trzeba być jednak przygotowanym na to, że niektóre elementy mogą się niewłaściwie wyświetlać. Dotyczy to głównie stron ze skomplikowanymi układami, skryptami, czy elementami Flasha. Część osób zrezygnuje z niej też ze względów bezpieczeństwa, np. przy transakcjach bankowych. Opera Mini będzie natomiast wyborem wszystkich, dla których liczy się szybkość i ilość przesłanych danych oraz osób posiadających słabsze urządzenia.

Opera Mobile najbardziej zadowoli tych, którzy chcą na swoim urządzeniu przeglądać strony tak, jak na komputerze stacjonarnym, bez kompromisów serwowanych przez kompresję po stronie serwera. Kompresja może dotyczyć obrazków, ale ma nie ingerować we wrażenia przy korzystaniu z serwisów. Także zaawansowani użytkownicy będą bardziej zadowoleni możliwościami konfiguracji Opery Mobile i możliwością połączenia jej do Dragonfly.

Wybór jednej z tych przeglądarek nie jest łatwy jeśli mamy zróżnicowane potrzeby. Najprostszym i praktykowanym przeze mnie rozwiązaniem, jest zainstalowanie obu i używanie ich wedle aktualnych potrzeb.


1 komentarz

  1. mobi Grudzień 13, 2010 11:25 am 

    Opera Mobile 10 całkowicie mnie satysfakcjonuje, o ile wcześniej używałem Mini, to teraz nawet nie mam jej zainstalowanej.

Komentowanie jest wyłączone