OMAP5 – wydajność peceta w kieszeni

Wiele osób pamięta HTC Wizarda. Posiadał on procesor OMAP o częstotliwości oscylującej w okolicach 200MHz. Dzisiaj Texas Instruments zaprezentowało kolejną już generację tej platformy. OMAP5 ma mieć wiele rdzeni z częstotliwością do 2GHz. Robi wrażenie? Przeczytajcie co jeszcze ma oferować nowy chip.

Od technicznej strony OMAP5 wygląda następująco: Dwa procesory ARM Cortex-A15 mogą pracować z częstotliwością do 2GHz. Są one wspomagane kolejnymi dwoma chipami ARM Cortex-M4 odpowiedzialnymi za mniej złożone operacje, np. wyświetlaniem interfejsu użytkownika. Za grafikę odpowiedzialny jest wielordzeniowy układ POWERVR SGX544-MPx. Można jeszcze wspomnieć o kolejnych wspomagaczach w postaci IVA 3 HD do multimediów i TI 2D BitBlt do prostej grafiki. Całość zbudowana jest w technologii 28nm i mieści się na kwadracie 14x14mm.

Dużo tego wszystkiego. Jeśli spojrzycie na schemat, to wszystkie części zaznaczone na czerwono odpowiedzialne są za obliczenia. Nie ma chyba sensu się rozpisywać o poszczególnych układach, bo nikt by tego nie przeczytał. Zamiast tego lepiej wspomnieć o możliwościach całej platformy, bo część z nich brzmi jak z powieści science-fiction.

OMAP4 już jest dość mocny. Wystarczy popatrzeć na filmy prezentujące Playbooka, który równocześnie odtwarza kilka filmów w 1080p i do tego Quake 3 działa bez zarzutu. Co więc ma oferować OMAP5? Texas Instruments pokazuje wizję noszenia jednego urządzenia o mocy obliczeniowej komputera PC. Wyobraźmy sobie stereoskopową konferencję 3D (S3D) w pracy, projekcję dokumentu z urządzenia i jego edycję przez dotknięcie powierzchni rzutowanego obrazu. Po powrocie do domu urządzenie ma się zamienić w konsolę do gier i system rozrywki podłączony bezprzewodowo do telewizora HD. Z bardziej przyziemnych zastosowań można wspomnieć o obsłudze wideo 1080p w 60fps, czy trójwymiarowego 1080p w 30fps także przy podłączeniu telewizora (przy czym może obsłużyć nawet 4 ekrany jednocześnie).

Czytając to wszystko, trudno nie porównywać tych parametrów z komputerem używanym przez nas na co dzień. Ja obecnie pracuje na laptopie z dwoma rdzeniami 1,6GHz. Wydajność jest wystarczająca i nie mam potrzeby zmieniania go na coś szybszego. Obserwując co się dzieje na rynku mobilnym, niedługo będę mógł kupić telefon wydajniejszy od niego.

Na OMAP5 jednak trochę poczekamy. Producenci dostaną próbki w drugiej połowie roku. Na pierwsze urządzenia (smartphony, tablety) musimy poczekać przynajmniej do drugiej połowy 2012 roku.


2 komentarze

  1. mobi Luty 8, 2011 5:59 pm 

    Tylko ciekaw jestem ceny tego procka. Obecnie tablet Z Cortexem a9 to koszt rzędu 2-2,5 tyś, nie brandowy!
    Parametry wyglądają ciekawie, ale co na tym odpalić?
    Filmy HD? działają już teraz popranie, gry? też działają
    A jakoś nie widzę, żeby na tablety przeszła moda z pecetów na rozmowy o graniu w full detalach 😉

    Na początku był pecet (szeroko rozumiany), później były konsole, producenci wpadli na wspaniały pomysł wyciągnięcia dodatkowej kasy. Jakby zapomniano, że na pececie gry działają.

    Później przyszedł czas na komórki i pda, teraz mamy jakieś wielofunkcyjne hybrydy.
    No i rodzi się rynek tabletów, kreowany przez googla. Kolejny marketingowy wymysł producentów.

    Jestem ciekaw co się przyjmie, czy kiedyś doczekam się integracji, czyli jedno urządzenie do wszystkiego, tak jak PC, który ma się dobrze, ale nie można go ze sobą nosić i dzwonić z niego 🙂

  2. Sainti Luty 8, 2011 8:28 pm 

    Jakiś czas temu na bit-techu czytałem artykuł o ty, że niedługo najgroźniejszym rywalem Intela będzie ARM. Procesory mobilne już mają wydajność porównywalną np. do Atoma. Brakuje tylko sensownego oprogramowania.

    We wpisie o tym nie wspomniałem, ale jest wzmianka w filmiku. OMAP5 będzie dostępny w dwóch wersjach: mobilnej dla smartfonów i na tablety, oraz trochę mniej zminiaturyzowanej i tańszej z obsługą normalnych pamięci DDR3. Na tej drugiej można by zbudować całkiem sensowny, mały komputerek w stylu Maca Mini, czy jakiegoś netbooka.

    Jeśli Microsoft pokaże sensowny Windows na architekturę ARM, to możemy za jakiś czas mieć sporo ciekawych produktów. Może nawet, w ujęciu długoterminowym, to ARM stanie się główną platformą dla przeciętnego zjadacza chleba, a x86 będzie używany głównie w stacjach roboczych. 😉

Komentowanie jest wyłączone